Newsletter

Zostaw adres e-mail, aby śledzić najważniejsze trendy.

Technologie22 czerwca 2017

Mów do mnie prosto – ciekawy projekt studentów wygrywa Future Lions 2017

Social trend

Szerszy kontekst

“There is a significant difference between [speech recognition of] 95% and 99% accuracy… it’s the difference between you hardly using it and using it all the time without thinking about it.” Andrew Ng Baidu2.

W jednej z ostatnich reklam pewnego banku, Radek Kotarski przypomina, że czteroletnie dziecko potrafi zadawać swoim rodzicom nawet kilkaset pytań dziennie. O ile reagowanie na ciekawość świata naszych dzieci i odpowiadanie im zazwyczaj sprawia przyjemność, o tyle nad wyraz częste wypytywanie potrafi nawet najspokojniejszego rodzica przyprawić o ból głowy. Mając w pamięci wspomnianą kampanie oraz statystykę, analizowałem wczoraj pewien projekt, który mógłby stanowić ciekawe remedium i wsparcie dla zasypanych pytaniami rodziców. 

Google Assistant Kids to pomysł Minyoung Park, Jisoo Hong oraz Ji Hoon Kima, studentów ze School of Visual Arts, którzy zauważyli, że dzieci uwielbiają zadawać pytania, także przy użyciu Google, jednak uzyskiwane odpowiedzi są dla nich zwyczajnie zbyt skomplikowane. W zamyśle autorów, ich wirtualny asystent – poprzez analizę mowy – będzie w stanie określić wiek osoby zadającej pytanie i automatycznie dostosować odpowiedź – podać ją pełną lub znacznie uproszczoną, bardziej zrozumiałą dla najmłodszych i najbardziej ciekawskich. Pomysł ten bardzo spodobał się jury w Cannes, gdzie wczoraj, w ramach festiwalu Cannes Lions odbyło się rozdanie nagród Future Lions. Kategoria wspierana przez uznaną agencję AQKA oraz Google, dedykowana jest młodszym kreatywnym umysłom i nagradza wyłącznie projekty studenckie. W tym roku nadesłano ponad 2100 zgłoszeń z 64 krajów, co stanowi rekord tej kategorii od momentu jej powstania. Projekt wspomnianej trójki zdobył główne wyróżnienie wraz z czterema innymi koncepcjami, zdecydowanie wartymi uwagi (linki do nich znajdziecie poniżej). 

Asystent Google Kids, co oczywiste, miałby działać na smartfonach, ale także na urządzeniach Google Home. Jest to szczególnie ciekawe i skrywa potencjał projektu. Osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem wręczania dzieciom urządzeń mobilnych w jakimkolwiek celu. Także po to, by same odnajdywały odpowiedzi na swoje pytania –  to rola rodziców, by tych odpowiedzi im dostarczać. Przynajmniej na wczesnym etapie ich życia. Ale. W obliczu przyspieszenia, związanego z rozwojem interfejsów konwersacyjnych (tu mój wcześniejszy tekst w tym temacie), rozwiązanie Google Assistant Kids ma zdecydowanie większy sens i jest mniej problematyczne. Posiadając w domu urządzenie Google Home lub Amazon Echo, wyposażone w opisywanego dziś asystenta, dziecko nie dostanie do ręki urządzenia, po prostu w trakcie zabawy spyta o coś na głos (już dziś 20% wyszukań w Google na smartfonach jest wykonywanych poleceniem głosowym), po czym otrzyma odpowiedź – albo od rodzica, albo od urządzenia. Kto odpowie lepiej to już kwestia drugorzędna ;). Mając na względzie, jak szybko rozwijają się umiejętności przetwarzania ludzkiego głosu przez inteligentne algorytmy, już niebawem tak wyekwipowanych urządzeń będzie w naszych domach naprawdę wiele, co – w przypadku omawianej dziś sytuacji z dziećmi – być może spowoduje, że rodzice zostaną nieco odciążeni z obowiązku odpowiedzi na zadawane bez przerwy słynne pytanie „a dlaczego?”.

Na potwierdzenie moich predykcji, związanych z tym, że wkrótce będziemy znacznie częściej mówić do urządzeń i tym samym zaszczepimy to zachowanie młodszym, przeanalizujcie wykres. Pierwsze trzy najpopularniejsze odpowiedzi, dotyczące tego, dlaczego chcielibyśmy używać głosu w odniesieniu do urządzeń, mówią wszystko. To wygodne, proste i szybsze od pisania. Prawda jest taka, że dzieci, które urodziły się stosunkowo niedawno, w swoim życiu będą do urządzeń wyłącznie mówiły. Głos jest czymś, co pozwala nam wchodzić w interakcję ze społeczeństwem i światem dookoła. Jego użycie jest dla nas czymś naturalnym. Podobnie będzie z całą technologią. Stanie się to wtedy, gdy NLP (Natural Language Processing) osiągnie poziom, pozwalający na naturalną komunikację z urządzeniami, bez prostych, irytujących pomyłek, za to z pełnym zrozumieniem kontekstu, w jakim dane pytanie zadajemy. 


Pozostałe projekty, nagrodzone w ramach Future Lions 2017:
BeHeard 
Ask The Candidates
BoseNeuro 35
Kolibree MediBrush

  • Sądzę, że warto podejść do tego tematu z dwóch stron. Z jednej na spokojnie, tzn nie dawać technologii całej uwagi, uznania i nie polegać na niej w 100% a z drugiej pozwolić na to, by ta technologia zagościła w naszym domu i pozwoliła działać szybciej i sprawniej niż do tej pory :)

Polityka prywatności

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies.